Podatek katastralny w Polsce od 2027? Drastyczne podwyżki dla właścicieli wielu mieszkań


Planowane na 1 stycznia 2027 roku zmiany w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych zwiastują największą rewolucję w polskim systemie fiskalnym od wielu dekad.
Przejście z modelu opodatkowania opartego na metrażu, czyli powierzchni użytkowej, na system zbliżony do katastralnego, w którym podstawą opodatkowania jest szacunkowa wartość rynkowa nieruchomości, wywoła drastyczne reperkusje finansowe dla milionów właścicieli. Obecny system charakteryzuje się stawkami kwotowymi, które podlegają corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji, jednak w ujęciu europejskim pozostają stosunkowo niskie. Nowy mechanizm wprowadza stawki procentowe. Dla budowli niebędących budynkami, w tym wszelkiej maści infrastruktury przemysłowej i obiektów komercyjnych, stawka wyniesie aż 2 procent ich rynkowej wartości.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem nowelizacji jest jednak progresywne opodatkowanie kolejnych lokali mieszkalnych. Zgodnie z założeniami ustawodawcy, zwielokrotniona stawka uderzy przede wszystkim w osoby posiadające więcej niż dwa mieszkania, co ma w teorii ukrócić zjawisko spekulacyjnego skupowania nieruchomości. Analiza symulacji przygotowanych dla miasta stołecznego Warszawy ukazuje porażającą skalę nadchodzących podwyżek. Przy założeniu stawek obowiązujących na początku 2026 roku, właściciel trzeciego i każdego kolejnego lokalu mieszkalnego zapłaci podatek wyższy o 24,5 do 25 razy w porównaniu do obecnych obciążeń. Kwoty te mogą sięgać poziomu ponad 3000 złotych rocznie za pojedyncze mieszkanie w większych aglomeracjach, co całkowicie zmienia kalkulacje stóp zwrotu z inwestycji.
Konsekwencje tej decyzji politycznej będą wielowymiarowe i uderzą rykoszetem w cały rynek mieszkaniowy. Należy spodziewać się gwałtownego wzrostu kosztów najmu, ponieważ właściciele z całą pewnością przerzucą nowe, drastyczne obciążenia fiskalne na barki lokatorów, w tym studentów i młodych rodzin wchodzących na rynek pracy. Zjawisko to dołoży kolejną cegiełkę do presji inflacyjnej, która według wskaźników ogólnych kształtuje się obecnie na poziomie 2,1 procent, ale wykazuje tendencje wzrostowe ze względu na rosnące ceny usług. Ponadto rentowność inwestycji w pakiety mieszkań pod wynajem, zjawisko masowego flippowania oraz rozwój instytucjonalnego rynku najmu (PRS) ulegną silnemu zahamowaniu. Zmiana ta może wywołać falę wyprzedaży lokali na rynku wtórnym, co w krótkim horyzoncie czasowym doprowadzi do niewielkiej korekty cen ofertowych, ale długoterminowo zdestabilizuje stabilność podaży nowych mieszkań. Samorządy terytorialne staną się jedynym bezpośrednim beneficjentem reformy, zyskując potężne, wielomiliardowe wpływy do budżetów lokalnych kosztem klasy średniej.
Cenisz konkrety?
Pierwsze materiały już poszły w świat. Pierwsze historie zostały pokazane. I jest już pierwsza osoba, która powiedziała: „Rób to dalej”. To właśnie tak zaczynają się wszystkie niezależne projekty. Kilka osób na początku. Potem kilkadziesiąt. Potem setki. Każdy materiał tutaj to 60 sekund konkretów, ale zanim pojawi się ta minuta, są godziny sprawdzania faktów i dokumentów. Dlatego ci, którzy stawiają kawę, nie są tylko widzami. Są pierwszymi współtwórcami tego projektu. Jeśli chcesz być jedną z osób, które były tu na samym początku.